Następnego dnia wstałam mniej wiecej przed 12. Wczorajsza podróż mnie wykończyła.Wygrzebałam się z łóżka i zeszłam na dół. Od razu zauważyłam wszystko wysprzątane ustawione na nowe miejsce. Moja mama spała na kanapie, postanowiłam że dam jej jeszcze pospać bo pewnie wczoraj póżno sie położyła. Udałam się w kierunku kuchni w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia. Otwieram lodówke pusto. Hmmmmm no tak czego mogłabym się spodziewać. Szybko wbiegłam do swojego pokoju i próbowałam dostac się do pudełka z napisem " Ubrania " po ciężkich poszukiwaniach znalazłam. Wzięłam pierwszy lepszy ciuch i udałam się w kierunku łazienki. Zrobiłam niesfornego koka i ubrałam się w wcześniej znalezione rurki, podkoszulkę i mega wielką bluzę z adidasa. Po drodze zabrałam jeszcze moją torebkę z portfelem i telefonem. Cicho skradłam się do drzwi, załozyłam buty i zamknęłam mamę na górny zamek. Wyciągnełam jak zwykle poplatane słuchawki i postanowiłam udać się do sklepu po coś do jedzenia. Po drodze słuchałam mojej ukochanej piosenkarki Lany Del Rey. Uwielbiałam ją , jej piosenki sprawiały że w jakiś sposób się uspakajałam. Zdecydowałam, że pójdę do Tesco. Udałam się na dział z warzywami po drodze wziełam jeszcze picie i jakiś chleb. Nagle naszła mnie ochota na lody, wiec od razu spakowałam 2 opakowania Toffi.
- Dobry wybór - usłyszałam za mną głos, po czym szybko się odwróciłam. Na wprost mnie stał niesamowicie przystojny blondyn z niebieskimi oczami.
- A dziękuje wiem
- i obdarzyłam chłopaka słodkim uśmiechem.
- Niall - chłopak usmiechnął się i wyciagną ręke w moim kierunku.
- Alisa miło mi cię poznać.
Po zapoznaniu się z blondynem jeszcze jakiś czas rozmawialiśmy, gdy nagle w mojej kieszeni zaczął wibrować telefon. Na wyświetlaczu pojawiła się nazwa : mama
Aha ! Pewnie się obudziła.
- No co mamuś ?
- Ali gdzie ty jesteś ?
- Wyszlam do sklepu po zakupy juz wracam.
- Okej bo już się martwiłam.
Całej rozmowie przysłuchiwał się chłopak.
- Przykro mi ale muszę się pożegnać
- Aj szkoda tak miło nam się rozmawiało.
- Może się jeszcze zobaczymy
- obdarowałąm go uśmiechem i szybko udałam sie w kierunku kas. Za sobą słyszałam jeszcze wołanie ale nie miałam zbytnio ochoty na nowe miłosne doświadczenie bo pewnie tego chciał.
Resztę dnia spędziłam na rozpakowywaniu reszty rzeczy i porządkowaniu ubrań. Potem uruchomiłam mojego laptopa i pisałam jeszcze na fejsie z Megan co do jutrzejszego " pierwszego " dnia w szkole. Po jakimś czasie dostałam powiadomienie :
" Niall Horan wysłał zaproszenie do znajomych .... " Hmmm no nie będę taka przyjmę. Po chwilowym lookaczy informacji na jego stronie zauwazyłam że naszym wspólnym znajomym jest Megan ?! Oł noł . Od razu napisałam jej czy zna jakiegoś Nialla .
-Dziewczyno zwariowałas ? Niall to najładniejszy i najsłitasny chłopak w szkole ! On byle komu zaproszenia nie wysyła.
- Ale skąd on może mnie znać ?
- Może po prostu mu się spodobałaś i do cb zagadał ? To typowy lovelas
robiło się późno a jutro wielki dzień. Postanowiłam wziąć długą kąpiel i wcześniej położyć się spać.
__________________________________
Przepraszam że tak rzadko ale mam masakryczne problemy z komputerem i internetem .
Postaram się teraz pisać częściej dopóki ma neta .
Jeżeli podoba ci się albo nie albo masz jakieś zastrzeżenia albo rady zostaw komentarz <3
Będę wtedy wiedziała czy ktoś to w ogóle czyta i jakie jest wasze zdanie
- Dobry wybór - usłyszałam za mną głos, po czym szybko się odwróciłam. Na wprost mnie stał niesamowicie przystojny blondyn z niebieskimi oczami.
- A dziękuje wiem
- i obdarzyłam chłopaka słodkim uśmiechem.- Niall - chłopak usmiechnął się i wyciagną ręke w moim kierunku.
- Alisa miło mi cię poznać.
Po zapoznaniu się z blondynem jeszcze jakiś czas rozmawialiśmy, gdy nagle w mojej kieszeni zaczął wibrować telefon. Na wyświetlaczu pojawiła się nazwa : mama
Aha ! Pewnie się obudziła.
- No co mamuś ?
- Ali gdzie ty jesteś ?
- Wyszlam do sklepu po zakupy juz wracam.
- Okej bo już się martwiłam.
Całej rozmowie przysłuchiwał się chłopak.
- Przykro mi ale muszę się pożegnać
- Aj szkoda tak miło nam się rozmawiało.
- Może się jeszcze zobaczymy
- obdarowałąm go uśmiechem i szybko udałam sie w kierunku kas. Za sobą słyszałam jeszcze wołanie ale nie miałam zbytnio ochoty na nowe miłosne doświadczenie bo pewnie tego chciał.Resztę dnia spędziłam na rozpakowywaniu reszty rzeczy i porządkowaniu ubrań. Potem uruchomiłam mojego laptopa i pisałam jeszcze na fejsie z Megan co do jutrzejszego " pierwszego " dnia w szkole. Po jakimś czasie dostałam powiadomienie :
" Niall Horan wysłał zaproszenie do znajomych .... " Hmmm no nie będę taka przyjmę. Po chwilowym lookaczy informacji na jego stronie zauwazyłam że naszym wspólnym znajomym jest Megan ?! Oł noł . Od razu napisałam jej czy zna jakiegoś Nialla .
-Dziewczyno zwariowałas ? Niall to najładniejszy i najsłitasny chłopak w szkole ! On byle komu zaproszenia nie wysyła.
- Ale skąd on może mnie znać ?
- Może po prostu mu się spodobałaś i do cb zagadał ? To typowy lovelas

robiło się późno a jutro wielki dzień. Postanowiłam wziąć długą kąpiel i wcześniej położyć się spać.
__________________________________
Przepraszam że tak rzadko ale mam masakryczne problemy z komputerem i internetem .
Postaram się teraz pisać częściej dopóki ma neta .
Jeżeli podoba ci się albo nie albo masz jakieś zastrzeżenia albo rady zostaw komentarz <3
Będę wtedy wiedziała czy ktoś to w ogóle czyta i jakie jest wasze zdanie



-
every day.you.mine.baby.♥:
Pokaż wszystkie (1) ›